poniedziałek, 05 styczeń 2026 19:14

Mróz i cisza. 10-latek zamknięty w samochodzie w centrum Warszawy

Dziecko w aucie Dziecko w aucie Zdjęcie redakcyjne

Mróz, noc i cisza przerywana pojedynczymi krokami przechodniów. W takich warunkach na Starym Mieście w Warszawie doszło do zdarzenia, które mogło zakończyć się dramatem. 10-letnie dziecko zostało znalezione w zamkniętym samochodzie niemal całkowicie zasypanym śniegiem. Auto stało zaparkowane od dłuższego czasu, a chłopiec był wyraźnie wychłodzony. Interweniowała straż miejska, a sprawę przejęła policja.

Stare Miasto w Warszawie i rejon ulicy Podwale

Do zdarzenia doszło w centrum Warszawy, w rejonie ulicy Podwale. Podczas patrolu strażnicy miejscy zauważyli samochód, który był niemal całkowicie przysypany śniegiem. Pojazd zwrócił uwagę przechodniów, ponieważ od dłuższego czasu nikt do niego nie wracał. W środku znajdował się 10-letni chłopiec pozostawiony bez opieki.

„Zostawiliśmy dziecko tylko na chwilę, bo poszliśmy na spacer po Starym Mieście, żeby obejrzeć fontanny” — ojciec 10-letniego chłopca, wyjaśnienia złożone wobec funkcjonariuszy na miejscu interwencji

>

W przeszłości służby reagowały na podobne sytuacje związane z pozostawianiem nieletnich bez nadzoru, między innymi gdy nastolatka została sama na stacji paliw w środku nocy.

Wychłodzony chłopiec i szybka reakcja straży miejskiej

Funkcjonariusze natychmiast sprawdzili stan dziecka. Jak ustalili, chłopiec był wyraźnie wychłodzony i wymagał pomocy. Zamknięty samochód nie zapewniał żadnej realnej ochrony przed mrozem, zwłaszcza że karoseria była pokryta grubą warstwą śniegu. Na miejsce wezwano patrol policji, który miał wyjaśnić okoliczności zdarzenia.

Ojciec wrócił do auta po interwencji służb

W trakcie oczekiwania na policję do samochodu wrócił ojciec dziecka wraz ze znajomym, który prowadził pojazd. Mężczyźni tłumaczyli, że zostawili chłopca tylko na chwilę, ponieważ wybrali się na spacer po Starym Mieście, aby obejrzeć fontanny. Wyjaśnienia nie przekonały funkcjonariuszy.

Najczęściej zadawane pytania

Czy można zostawić dziecko samo w samochodzie zimą

Nie. Pozostawienie dziecka bez opieki w samochodzie, zwłaszcza zimą, stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia i życia. Wychłodzenie organizmu może nastąpić bardzo szybko.

Jakie zagrożenia niesie zasypany śniegiem samochód

Auto zasypane śniegiem może mieć ograniczony dopływ powietrza, a niska temperatura wewnątrz pojazdu prowadzi do szybkiego wychłodzenia, szczególnie u dzieci.

Co zrobić, gdy zauważę dziecko zamknięte w aucie

Należy natychmiast powiadomić odpowiednie służby, takie jak straż miejska lub policja. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia liczy się szybka reakcja.

Czy rodzic może ponieść konsekwencje prawne

Tak. Sprawa może zostać zakwalifikowana jako narażenie dziecka na utratę zdrowia lub życia, co wiąże się z odpowiedzialnością karną.

Dlaczego służby reagują nawet przy krótkiej nieobecności opiekuna

Nawet kilka minut w niskiej temperaturze może być niebezpieczne dla dziecka. Zamknięty pojazd nie zapewnia ochrony przed mrozem.

Służby uznały, że doszło do narażenia dziecka na niebezpieczeństwo, podobnie jak w innych sprawach, gdy interwencja była konieczna ze względu na bezpieczeństwo osób, zobacz tutaj.

Mandat 800 zł i dalsze czynności policji

Jak ustalono, samochód był zaparkowany na miejscu przeznaczonym dla osób z niepełnosprawnościami. Kierowca otrzymał mandat w wysokości 800 złotych. Policja prowadzi dalsze czynności i analizuje zachowanie ojca pod kątem odpowiedzialności karnej za narażenie dziecka na utratę zdrowia lub życia.

Zdarzenie wpisuje się w serię interwencji na terenie Warszawy, w których służby reagują na sytuacje stwarzające realne zagrożenie dla ludzi, więcej tutaj.

Najważniejsze fakty dotyczące zdarzenia

  • Miejsce Stare Miasto w Warszawie, ulica Podwale
  • Dziecko 10 lat, pozostawione bez opieki
  • Stan wyraźne wychłodzenie
  • Mandat 800 złotych

źródło: warszawawpigulce