Mróz, noc i cisza przerywana pojedynczymi krokami przechodniów. W takich warunkach na Starym Mieście w Warszawie doszło do zdarzenia, które mogło zakończyć się dramatem. 10-letnie dziecko zostało znalezione w zamkniętym samochodzie niemal całkowicie zasypanym śniegiem. Auto stało zaparkowane od dłuższego czasu, a chłopiec był wyraźnie wychłodzony. Interweniowała straż miejska, a sprawę przejęła policja.